7/28/2015

Ludzie się nie zmieniają


Człowiek nie może się zmienić, choćby mocno tego chciał. Stare nawyki wciąż będą widoczne, z początku jako odległe przypadki ale z czasem będą coraz częstsze. Można podjąć kroki by "stare śmieci" nie powróciły, jednak to daremny wysiłek, wszystko to tylko odkłada nieuniknione na później. Pytanie brzmi czy warto? Czy jest jakiś sens w uciekaniu przed tym co i tak nadejdzie? A może lepiej przyjąć to jakim się jest naprawdę z godnością, bez tchórzliwej ucieczki? Zaakceptujmy swoje prawdziwe ja i spróbujmy z nim żyć lub nie...

6 komentarzy

  1. Hm... dałeś mi do myślenia. Tym bardziej, że ostatnio zabrać się za siebie nie potrafię. Jedno jest pewne - kluczem jest akceptacja swojej natury, swojego prawdziwego ja, jak piszesz. Wszystkiego zmienić nie sposób. Przykładowo - z introwertyka za Chiny nie zrobi się ekstrawertyka. Jednak myślę, że pewne wady, słabości, nawyki można pokonać albo chociażby zmniejszyć ich siłę. Znów przykładowo, fenomenem dla mnie są ludzie, którzy kiedyś - nieśmiali, nie potrafiący z siebie słowa wydusić - teraz występują publicznie i tę publikę porywają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie się nie zmieniają. My ich po prostu z czasem poznajemy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że każdy na swój sposób się zmienia, stale kształtuje swoje zdanie, a te nawyki nabyte w przeszłości wciąż będą powracać, jak demony przeszłości. Rozmawialiśmy o tym.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja uważam, że ludzie się jednak zmieniają. Na gorsze - często pod wpływem innych ludzi... choć tu można by polemizować, czy ci "inni" nie są tylko katalizatorem potrzebnym do ujawnienia złych cech. Bo zdarza się tak, że ktoś na naszych oczach zmienia się w ten sposób, że nie możemy go już rozpoznać.

    Na lepsze - kiedy naprawdę chcą coś zmienić, widzą i ROZUMIEJĄ, że coś jest destrukcyjne. Nie możemy zakładać, że ktoś wywodzący się ze środowiska patologicznego nie może zmienić swojego życia i wpojonych zachowań. Gdyby tak wszystko było zdeterminowane, to pojęcie "celu" w ogóle by nie istniało.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Człowiek nie może się zmienić, choćby mocno tego chciał" - nie zgadzam się z tym. "Jak się chce, to się da się". Uważam, że człowiek zmienia się przez całe życie. Aktualizuje - poznaje nowych ludzi, zdobywa nowe doświadczenia, wiedzę, podejmuje się (bardziej lub mniej) świadomej refleksji i pracy nad sobą.
    "Zaakceptujmy swoje prawdziwe ja i spróbujmy z nim żyć lub nie" - co definiujesz jako "prawdziwe ja"? Jasne, rodzimy się z określonym temperamentem, który nie ulega większym przemianom w ciągu życia i zestawem względnie stałych cech osobowości kształtowanych przez kulturę i wychowanie. A reszta zależy tylko i wyłącznie od nas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepiej szuka się na Spotify!

    OdpowiedzUsuń

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Bloglovin

Follow

Obserwatorzy

© Umiejscowione
Maira Gall