Podsumowanie tygodnia w środę? Tak, w środę. A dlaczego? Bo mogę, i tak jak niektórzy nienawidzą poniedziałków (ja nic do nich nie mam), tak ja nienawidzę środy. Nie pytajcie czemu, już tak mam. Dobra przypomniało mi się, nienawidzę środy bo wtedy miałem w szkole chemię, a chemii uczyła mnie babka, która za cel życiowy obrała sobie udupienie mnie - nie udało jej się - dlatego pałam nienawiścią do tego dnia. No ale koniec ględzenia, zaczynajmy.
KINEMATOGRAFIA
Obejrzałem dwa dobre filmy. Pierwszy to "Kiedy gasną światła" (LINK), jak dla mnie 6/10. Natomiast drugi to "Train to Busan" (LINK), i tu zasłużone 8/10 (o ile lubisz tematykę zombie).
LITERATURA
W tym tygodniu nie skończyłem żadnego zacnego dzieła, jednak zacząłem czytać "Bazar złych snów" (LINK), narazie jest słabo ale bądźmy dobrej myśli.
MUZYKA
Przedstawiam Wam krótką listę utworów które męczyłem ponad normę w tym tygodniu (tytuły są podlinkowane):
Oczywiście było więcej kawałków, ale chodziło mi tu o wymienienie tych, które przesłuchałem przynajmniej 10 razy.
CO U MNIE?
Po przeprowadzce okazało się, że nowe miasto nie sprzyja mojemu biznesowi, a zwykła praca mnie nie satysfakcjonuje. Dlatego też, ruszyłem z nowym projektem. Niestety brakuje mi hajsu, dlatego założyłem zbiórkę na pomagam.pl. Kto wie, może się uda :) jeśli nie, to pozostanie kredyt.
Do następnego posta.

Ja nienawidzę niedziel i pierwszych dni miesiąca... Każdy jest dziwny po swojemu :D Powodzenia z projektem.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tydzień był udany :)
OdpowiedzUsuńhttps://roseaud.blogspot.com/
No proszę, przeprowadzka. :) Oby projekt się udał.
OdpowiedzUsuńCiekawe podsumowanie, muzyki w ogóle nie kojarzę, także chętnie sobie posłucham.
OdpowiedzUsuńZ tymi dniami tak bywa, jedni nie lubią poniedziałków, a inni innego dnia z jakiegoś powodu, jak chodziłam do liceum to miałam takie dni naładowane wszystkim, że później ich nie lubiłam.
Teraz w sumie, to jakoś wtorki mnie męczą.
Nie będę oryginalna: nie lubię poniedziałków. Kawałek Ostrego o tym samym tytule to mój poniedziałkowy "hymn".
OdpowiedzUsuńKoreański film o zombie brzmi zachęcająco. Już dawno nie widziałam niczego naprawdę fajnego w tym klimacie.
Jaki projekt rozpocząłeś?
Film o zombie zdecydowanie, tematycznie dla mnie i muszę też obejrzeć:)
OdpowiedzUsuńW ogóle chyba sporo osób nie lubi środy, przynajmniej środowego poranka. Popołudnie już chyba bardziej znośne:)
Za środami też nie przepadam. Prawdopodobnie dlatego, że co tydzień ryje mi banię przedmiot informatyczny na studiach.
OdpowiedzUsuńuu, trochę dobrego rapu, jaram się :D
OdpowiedzUsuńa cóż za projekt?